Działka w gminie

Większość polskich gmin, w szczególności wiejskich posiada piękne tereny, na których niejedna osoba ulokowałaby swój wymarzony dom. Jednak sprawa nie jest taka prosta. Wiele osób zadaje sobie pytanie, dlaczego samorządy oraz organy administracji publicznej nie wykorzystują potencjału drzemiącego w takich nieruchomościach i nie tworzą działek budowlanych bądź handlowych. Powszechnie, nie tylko na terenie gmin miejskich, panuje opinia ze powodem takiego stanu rzeczy jest brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Poniekąd jest to prawdą jednak nie do końca. Jednak w chwili istnienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego sytuacja dla samorządowców jest bardzo prosta. Wszelkie podziały nieruchomości i warunki do inwestowania są właśnie zatwierdzone w takim planie. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest swoistym prawem miejscowym, czyli dokumentem na podstawie, którego dokonuje się czynności w zakresie budownictwa i zagospodarowania przestrzennego. Stwarza to także kierunki rozwoju gminy oraz kreuje wizję i funkcjonowanie gminy. Inwestorzy zagraniczni, developerzy oraz osoby prywatne bez przeszkód mogą inwestować w różnorodne nieruchomości dostępne w gminie. Jednak sytuacji idealnych w polskich gminach mamy niewiele. Dlatego sprawy te trzeba rozwiązywać w nieco inny sposób. Niezaprzeczalne jest, że miejscowy plan jest podstawą do ściągania do gminy potencjalnych inwestorów a tym samym źródłem prowadzącym do rozwoju sukcesu samej gminy. Wszystkie powyższe stwierdzenia w oczywisty sposób wpływają na zasobność budżetu i wygląd gminy i tym samym jakość życia mieszkańców. Jednak źle zatwierdzony miejscowy plan może również negatywnie wpłynąć na rozwój gminy bądź miasta i pogrzebać jakiekolwiek szanse na jego rozwój. Sytuacja taka będzie w chwili, kiedy zostanie poprzez złą polityka zakłócony rytm strategii zarządzania miastem. Patrząc jednak na czas tworzenia i zatwierdzania owego planu, gmina nie jest w stanie podążać za dynamicznym rynkiem nieruchomości i systematycznie wprowadzać zmiany. Wówczas może dojść do sytuacji, że gmina straci potencjalnego inwestora a developer rozpocznie budowę swojej inwestycji w gminie, która stworzy mu imane warunki do powstania określonego typu inwestycji. Jednak mądra gmina, która będzie chciała przychylnie spojrzeć na inwestora i zapewnić mu określone warunki, czym prędzej wyda mu pozwolenie a mianowicie decyzję o warunkach zabudowy, pomimo nie istnienia określonego planu zagospodarowania przestrzennego. Procedura ta jednak jest o wiele bardziej skomplikowana jednak nie jest niemożliwa do wykonania. Każdy inwestujący w gminie powinien o tym wiedzieć! Jednak istnieją w Polsce gminy, które mimo braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie korzystają z przywileju decyzji o warunkach zabudowy. Rodzi się pytanie, dlaczego? Najlepszym wyjaśnieniem takiego stanu rzeczy jest brak pieniędzy w budżecie gminy. Inwestorom, którzy pragną wyłożyć pewną sumę pieniędzy np. na budowę osiedla domków jednorodzinnych należy zapewnić wszelkie media oraz infrastrukturę techniczną tj.: kanalizacja, woda, gaz, drogi publiczne. Dlatego gmin nie stać na wprowadzanie takich udogodnień. Potrzeby lokalne społeczeństwa i mieszkańców stale rosną. Gminy biedne by wyjść na przeciw oczekiwaniom mieszkańców powinny uzbroić się w cierpliwość i szukać takich inwestorów, którzy będą inwestować w gminę kompleksowo a nie tylko punktowo. Jednak jest to droga bardzo długa i trudna.