Popisy właścicieli
Od wielu lat hodowla zwierząt rasowych jest działaniem które ma status zdecydowanie prestiżowego. Właściciele rasowych psów kotów czy koni spotykają się na wystawach na których prezentowani są właśnie ich podopieczni. Wszelkich gatunków i ras jaki tego typu hodowli są poddawane. Z jednej strony to zdecydowanie niepowtarzalna okazja dla zwiedzających takie wystawy by właśnie oko w oko stanąć z przedstawicielem wręcz doskonałym rasy o której tylko mieli okazję czytać albo oglądać na zdjęciach. Czasem w ramach wystawy można zrobić zakupy są jednak określone bariery. Przede wszystkim bariera cenowa czyli ekonomiczna mianowicie takie szczenięta rasowe z rodowodem mają czasami ceny porównywalne z cenami dobrego samochodu. Zatem zdecydowanie nie wszystkich stać na to by kupić takie zwierzę dla siebie z czystego zainteresowania albo tego że się spodobało. Ta bariera cenowa jest też związana z drugim faktem jeszcze bardziej istotnym. Mianowicie szczenięta wyjątkowo prestiżowych ras bardzo niechętnie sprzedawane są osobom które nie zaliczają się do świata hodowców. Z tego powodu że sami hodowcy dbają dosłownie o czystość rasy która się opiekują skoro zatem rodzą się szczenięta pochodzące z dobrej w sensie rodowodu rodziny to jasne że mają już przeznaczoną rolę czyli przedłużenie rodu. Kiedy zdarzy się jakiś szczeniak ze skazą wówczas pewnie trafi do kogoś kto nie jest hodowcą a koniecznie chce mieć taką rasę. Jednakże szanse na kupienie pewnych ras są wyjątkowo rzadkie. Praktycznie są nieosiągalne na otwartym wolnym rynku. Kiedy rodzi się miot to może zabrzmieć to brutalnie ale jet już rozpisany w tym sensie że stoi po każde szczenię inny hodowca który jakiś czekał w kolejce. Ludzie zajmujący się hodowlą są zdolni zapisywać się w kolejce na całe lata w przód tylko po to by mieć pewność że od konkretnego rodu będą pochodzić ich podopieczni. Takie zachowania powodują że są postrzegani jako dziwacy którzy nie mają czego robić z pieniędzmi albo ze swoim własnym czasem czy obiema tymi kwestiami. Nie odbiera w żadnym stopniu to prestiżu przynależnego samym hodowcom przynajmniej w ich własnym przekonaniu. Patrząc na efekty wysiłków podejmowanych przez hodowców by uzyskać idealnego przedstawiciela danego gatunku nie można kryć podziwu. W wielu przypadkach na wystawach spotyka się i ogląda wspaniałe zwierzęta które robią na wszystkich wrażenie. Jednakże to jest tylko i wyłącznie jedna błyszcząca strona medalu. Inna prezentuje się zdecydowanie mniej ciekawie szczególnie jeżeli komuś bliski jest los samych zwierząt. Jasne że nie są katowane czy też traktowane w zły sposób. Jednakże żyją tylko i wyłącznie dla ludzi często poddawane eksperymentom męczone wielogodzinnymi pokazami. Pozbawione jakiejkolwiek swobody. Może i psy które są czempionami są traktowane należycie ale żyją w złotych klatkach. Materiał z którego jest klatka jak wiadomo ma najmniejsze znaczenie. Niestety dla siebie zwierzęta hodowlane nie mają takiej siły przebicia by ktoś faktycznie podniósł sprawę do odpowiedniego poziomu. Zbyt wielu nie hodowców też chce mieć rasowe zwierzaki. Tu kolo się zamyka.