Tresura koni dawniej i dziś
W dawniejszych czasach kiedy to brano sposób ujeżdżania pięknych zwierząt jakimi są konie od osób które tego dokonywały na dzikim zachodzie w miejscu gdzie łapano dzikie mustangi wyglądało to bardzo brutalnie. W celu ujeżdżenia zwierzaka aby pozwolił się dosiąść dokonywano drastycznych metod. Początkowo wprowadzano zwierzaka do padoku ( niewielkiego ogrodzenia w kształcie koła) i tam przystępowało kilku silnych mężczyzn do ujarzmienia zwierzaka. Pierwszym elementem było przywiązanie długiej liny na szyi konia a następnie obwiązanie jej do stojącego na środku padoku grubego kola. W następnej fazie 5 mężczyzn podchodziło do wystraszonego zwierzaka i siłą powalali go na ziemię w celu przyzwyczajenia go do człowieka. Było to bezmyślne i nieprzemyślane zachowanie ze strony mężczyzn, ponieważ dzięki takiemu postępowaniu sprawili, iż zwierze jeszcze bardziej znienawidziło postać człowieka. Głównym celem ujarzmienia zwierzaka było nauczenie go nosić na swym grzbiecie człowieka. Było to bardzo trudne i również dążono do tego poprzez wykorzystanie siły mężczyzn. W momencie kiedy osiodłano zwierzaka sadzano na niego najlepszego jeżdżąca a reszta osób trzymała konia bądź przywiązywała do niego ciężkie przedmioty dzięki, którym nie miał tak dużej siły aby skakać. Walka konia z ludźmi była bardzo ciężka, dlatego też w ostatniej fazie najczęściej poddawał się i pozwalał ludziom na to aby zasiadali na jego grzbiecie. Z biegiem czasu znalazła się jednak osoba, która nie mogła dłużej patrzeć na to jak silni mężczyźni maltretują te biedne zwierzęta. Dany człowiek postanowił znaleźć inny sposób, który pozwoli na to aby Kon pozwolił się dosiąść bez agresji i użycia siły. Jednakże znalezienie odpowiedniej metody wymagało spędzenia Wielun godzin w towarzystwie koni, którym należało się uważnie przypatrywać. Jak się okazało z biegiem czasu znaleziono wspaniała metodę na ujeżdżenie dzikich zwierząt. Wyglądała ona następująco. Pierwszym etapem jest wpuszczenie konia do padoku, który będzie w nim biegał luzem. Następnie wchodzi do niego jedna osoba trzymając w reku np. Linke. W momencie kiedy w padoku znajdował się będzie koń z człowiekiem to za pomocą trzymanej w reku linki należy poganiać zwierzaka w Okół padoku w kłusie i galopie nie pozwalając na to aby koń się zatrzymywał. Następnie należy zmienić kierunek biegu konia a przez cały czas patrząc mu prosto w oczy i być ustawionym barkami prosto w stronę konia. Po upływie odpowiedniego czasu należy pozwolić zwierzakowi się zatrzymać. Swój wzrok skierować na jego zad i ustawić się bokiem do konia tym samym dając mu znak, iż może do nas podejść. Zadziwiający okazuje się fakt, iż koń zaczyna iść w kierunku człowieka i w momencie kiedy osoba prowadząca zmienia kierunek zwierzak podąża za nią trzymając pysk nie daleko pleców człowieka. Jeżeli dojdziemy do tego etapu ze spokojem możemy wziąć siodło do ręki i założyć je na koński grzbiet a zwierze nie będzie stawiało żadnego oporu.