Z wizytą u Drakuli
Jeśli mowa o Drakuli to już wiadomo, że chodzi o Rumunię, a ściślej rzecz ujmując o Góry Fogaraskie, które są najwyższym pasmem górskim w tym kraju. Potężne szczyty, a między nimi małe jeziorka i zielone hale na których pasę się owce robią wrażenie. Góry te są górami dostępnymi dla turystów. Liczne szlaki, schroniska, a przede wszystkim widoki sprawiają, że na szlaki Gór Fogaraskich wyrusza coraz więcej wędrowców. Najpopularniejszą trasą jest ta, która łączy ze sobą dwa malownicze miasteczka Tornu Rosu i Victoria. Trasa jest bardzo widokowa i wiedzie także grzbietami Fogaraszy. Niektóre jej fragmenty są zaliczane do niebezpiecznych, przez co ubezpieczono je dodatkowo stalowymi linkami. Wyprawę można szczegółowo zaplanować i wyruszyć na nią prosto ze stacji kolejowej w miasteczku Tornu Rosu. Gdy dotrzemy do głównego grzbietu na przełęczy Saua Corbului możemy kierować się już głównie na wschód. Dzięki temu dotrzemy na szczyt Budislavu z którego rozpościera się przepiękny widok. Następnym etapem wycieczki jest zejście ze szczytu do kotła w którym znajdziemy jezioro Arvig. Oczywiście cały czas poruszamy się wyznaczonym szlakiem turystycznym i pod żadnym pozorem z niego nie schodzimy. Szlak dalej prowadzi grzbietem poprzez szczyt Scara, który osiąga wysokość 2306 metrów nad poziomem morza. Najtrudniejszy odcinek Gór Fogaraskich to Serbota osiągająca 2331 metrów wysokości. Gdy już tu dotrzemy możemy dalej iść szlakiem do Negoiu, a dalej przez sławny żleb Drakuli. Wyprawa do Rumunii i możliwość wędrowania po tamtejszych górach to nie lada przygoda. Najlepiej zarezerwować sobie na nią co najmniej tydzień, aby móc jak najwięcej podziwiać wspaniałe Góry Fogaraskie. Jeśli nie mamy tyle czasu to warto chociaż zaliczyć najbardziej widokowe trasy i cieszyć się bliskością natury. Zachodnia i środkowa część Gór Fogaraskich może nam nieco przypominać nasze piękne, polskie Tatry. Za to wschodnia strona tychże gór to już nieco łagodniejsza rzeźba. Cały masyw Gór Fogaraskich zajmuje ponad 70 kilometrów i posiada najwyższe szczyty Rumunii, czyli Negoiu i Moldoveanu. Wspaniałe, malownicze widoki a może nawet bliskie spotkanie z Drakulą sprawiają, że wędrówka po Fogaraszach jest niezapomnianą przygodą. W to miejsce chce się powracać ponieważ dostarcza bardzo pozytywnych doznań, które zapadają głęboko w pamięć. Kilkudniowa wędrówka po Górach Fogaraskich, z namiotem na plecach i zapasami wody i jedzenia może okazać się przygodą życia. Trzeba uważać na niedźwiedzie i inne niespodzianki jakie może nam przynieść zapuszczanie się w górskie tereny, jednak bliskie spotkania z naturą są tego warte. Zawsze przede wszystkim powinno się pamiętać o swoim bezpieczeństwie i chodzić tylko po wyznaczonych szlakach, a nie na skróty, które mogą okazać się dla nas zgubne. Góry są fascynujące, ale mogą pokazać także swoje drugie oblicze i niepostrzeżenie utrudnić nam wspinaczkę. Rumuńskie Góry Fogaraskie to przede wszystkim piękno natury, które możemy odkrywać.