Wpływ globalizacji na turystykę

Czasy nam współczesne często określa się mianem wieku lub przełomu wieków globalizacji. Proces ten zmieniający praktycznie nieodwracalnie obraz świata wpływa na wszystkie sektory ludzkiego życia. Jego skutki możemy zauważyć na każdej najdrobniejszej rzeczy, z którą mamy do czynienia, począwszy od jedzenia i ubrań, przez książki i rozrywkę, na kontaktach między ludzkich kończąc. Nie trudno zauważyć, że taki obraz zglobalizowanego świata jest już nieodwracalnie utarty w naszej świadomości i wszystko, co dzieje się w nim już praktycznie całkowicie wpisuje się w tę konwencję. Świat, który widzimy teraz jest nieporównywalnie różny od tego sprzed 100 a nawet sprzed 50 lat. Nic więc dziwnego, że kwestia ta wkracza także w branżę turystyczną, która jak żadna inna jest na pograniczu wielu sfer życia ludzi i ma niezwykle szeroką płaszczyznę, dotyczy praktycznie całego świata, stąd też globalizacja dla branży turystycznej ma niezwykle duże znaczenie. Przede wszystkim olbrzymim plusem dla turystyki jest swobodny przepływ osób pomiędzy państwami świata. Trudno wyobrazić sobie sytuację, która mogłaby mieć miejsce, gdyby jednak proces globalizacji nie był tak daleko posunięty jak to ma miejsce teraz. Zasłużmy więc, że każde państwo stanowi całkowicie odrębną jednostkę, niepołączoną w żaden sposób z innym, nie podlegające żadnym kontaktom, nie będące z innymi w żadnych relacjach z innymi, to oczywiście możliwe tylko teoretycznie, ale przyjmijmy, że to możliwe. Jak wtedy mogłaby wyglądać turystyka na światowym poziomie? Odpowiedź jest prosta: nijak. Nie ma relacji, nie ma kontaktów między państwami, nie ma turystyki poza granice państwa… Szczęściarze, którzy mają „coś” w swoich państwach, mogliby względnie spać spokojnie, morze, jeziora, góry, zabytki, to z pewnością gwarant udanych urlopów, gorzej z tymi, którzy na własnym podwórku nie mają nie mają niczego takiego, albo mają coś, co zapewni atrakcje na jeden czy dwa urlopy, ale nie na kilkanaście czy kilkadziesiąt. To niezbyt ciekawa perspektywa. Tymczasem mamy na szczęście zupełnie inną sytuację, możemy podróżować praktycznie do każdego zakątka świata, do odwiedzenia niektórych z nich nie trzeba załatwiać zbędnych formalności, do innych, potrzeba się nieco natrudzić, ale z reguły jeśli się posiada odpowiednie fundusze i nie jest się skonfliktowanym z prawem to taki wyjazd nie stanowi problemu. A dzięki swobodnemu przepływowi informacji, każdy zainteresowany może się dowiedzieć w jakim miesiącu jechać do danego kraju, na co uważać, w co się zaopatrzyć, gdzie lepiej nie jechać a gdzie warto i co można tam zobaczyć- w sieci można znaleźć praktycznie wszystko na dany temat. Trudno wyobrazić sobie jak miałoby to wyglądać, gdyby potrzebną wiedzę trzeba było czerpać tylko i wyłącznie z własnych doświadczeń. Globalizacja mimo wielu minusów wyznaczanych przez krytyków okazuje się więc w tej kwestii niezwykle przydatna. Oczywiście, z pewnością można się pokusić także o wskazanie negatywnego wpływu tego procesu na branżę turystyczną, jednak nie sposób nie zauważyć, że postęp w tej kwestii ta branża w dużej mierze zawdzięcza właśnie globalizacji. Pozostaje nam tylko liczyć, że inne sfery życia społeczeństw na tym nie ucierpią.