Współcześni turyści błogosławieństwo dla tubylców?
Czasem warto w inny sposób spojrzeć na klasyczną turystykę współcześnie uprawianą przez zdecydowaną większość turystów. Mianowicie ludzie mogą dotrzeć w ramach komercyjnych wypraw praktycznie wszędzie gdzie im się zamarzy co niewątpliwie jest dla nich samych wyjątkowo atrakcyjne i z tego chętnie korzystają. Skoro tylko ktoś ma wystarczające środki może się wybrać gdziekolwiek chce zwyczajnie zakręcić globusem dotknąć danego punktu a potem się dowiedzieć ile będzie kosztowało zorganizowanie takiego wypadu przez firmę turystyczną. To że ludzi już nie zadowala samo podróżowanie w miejsca które są oklepane czy też zadeptane powoduje że same biura turystyczne wręcz prześcigają się w wymyślaniu miejsc w które jeszcze można by ludzi wysłać. Zawsze się przy tym powtarza że jest to też szansa dla regionów egzotycznych które do tej pory były mało znane na szybki rozwój i konkretne korzyści płynące z rozwijającego się ruchu turystycznego. Nierzadko faktycznie dzięki temu że dana okolica czy region stanie się znana turystycznie dzięki obyczajom widokom albo innym cechom charakterystycznym zyskuje ekonomicznie i się dynamicznie rozwija znacznie szybciej niż podobne regiony które jednak o promocję turystyczną nie zadbały aż w takim stopniu. Czyli walka o to by zaistnieć na mapie turystycznej się teoretycznie opłaca. Jednakże można tak napisać o regionach które są w takim kręgu kulturowym który jest praktycznie tożsamy z miejscem rodzimym samych turystów. Czyli to że jakieś regiony kontynentu europejskiego się rozwijają i zyskują dzięki temu że zaistniały w turystyce nie znaczy to że sytuacja będzie podobna w przypadku zupełnie innych regionów na świecie które są specyficzne i unikatowe przez to że tak odmienne od tego co ludzie ze świata cywilizowanego znają i chcą zatem zobaczyć tą inność. Powinno się i takie głosy słychać całkiem często chronić taki dziewicze turystycznie egzotyczne regiony przed dosłownie zajeżdżeniem i zadeptaniem co im grozi szczególnie kiedy władze lokalne skupia się na doraźny zysku nie bacząc na koszty poboczne i skutki wręcz tragiczne dla regionu. Nie można wystawiać zarówno pomników przyrody i miejsc niesamowitych unikatowych na to że ludzie chcąc je obejrzeć tak zaingerują w wewnętrzne systemy że te dobra zwyczajnie przepadną . Nawet nie z powodu zawinionych działań ludzkich tylko przez zaniechanie i niedbalstwo. Przecież każdy logicznie myślący człowiek doskonale zdaje sobie sprawę że nie można z każdego zakątka zrobić atrakcji turystycznej bez wpływu na jego istotę. Nie raz się czyta o tym jak szkodliwe w skutkach były zetknięcia i to współcześnie przedstawicieli pierwotnych, których nie należy mylić utożsamiać z prymitywnymi kultur właśnie z turystyka nawet raczkująca. Zatem lepiej jest powstrzymać tą chęć zobaczenia na własne oczy i dotknięcia dosłownie i w przenośni takich egzotycznych miejsc. Jeżeli ten problem nie będzie podnoszony i poruszany to już niedługo takie wspaniałe i niepowtarzalne miejsca znikną z mapy świata tylko dlatego że ktoś koniecznie chciał je wszystkim udostępnić. Myślec należy szczególnie w turystyce o czymś więcej niż tylko zysk i chęć zaspokojenia ciekawości.